-
Hotel Farie w Farynach
Są takie miejsca, które trafiają się trochę przypadkiem, a potem zostają w głowie na długo. Tak właśnie było u mnie z Hotel Farie w Farynach. Położony w małej, spokojnej wsi na Mazurach, otoczony lasami i polami, od pierwszych chwil daje poczucie, że można tu po prostu… zwolnić. Przyjechałam tam w ramach współpracy, żeby pokazać to miejsce dalej, ale szczerze — dawno nie byłam gdzieś, gdzie tak łatwo się wyciszyć. Dom jest naprawdę duży — taki, w którym spokojnie zmieści się większa ekipa (nawet do 20 osób), a jednocześnie każdy ma swoją przestrzeń. To nie jest typowy hotelowy klimat. Bardziej jak dobrze zaprojektowany dom, w którym każdy pokój…
-
Bartbo – park rozrywki na Warmii
Wakacje na Mazurach to wspaniały czas. Piaszczysta plaża ze wszystkimi atrakcjami szczególnie dla moich dzieci, kąpiele w naprawdę ciepłej wodzie i rowery wodne rozmiaru XL, na których bezpiecznie żeglowała nasza czwórka. W pochmurne dni obowiązkowe wyprawy do lasu po jagody. Gdy tych pochmurnych dni zrobiło się trochę więcej, a jagód w lesie mniej, zaczęłam przeglądać Internet poszukując innych opcje spędzenia czasu. Tak trafiłam do Parku Bartbo, który znajduje się niedaleko Olsztyna. Oferta od razu wydała mi się ratunkiem dla umęczonej wymyślaniem zabaw dla swoich pociech mamy. Z zewnątrz Park Bartbo wygląda dosyć niepozornie i na jego parkingu nastawiałam się na pobyt maksymalnie 3-4 godzinny. Okazało się, że zostaliśmy tam aż…
-
Stacja Muzeum
Warszawa to miasto, w którym jest wiele atrakcji, a różne oferty instytucji zajmujących się urozmaicaniem spędzania wolnego czasu są wszechobecne. Moja rodzina jest bardzo otwarta na takie propozycje. Najczęściej wybieramy te atrakcje, które poszerzają horyzonty, uczą poprzez zabawę lub dostarczają silnych emocji. Takim emocjonującym miejscem ku mojemu zaskoczeniu stał się Stacja Muzeum, były dworzec kolejowy – Warszawa Główna. Wszystko zaczęło się od pasji moich dwóch synów. Obaj są miłośnikami kolei. Mogą godzinami obserwować pociągi, a przejażdżka nawet SKM-ką to wielkie wydarzenie. Budynek Warszawa Główna jeszcze do drugiej połowy XX wieku pełnił funkcję najważniejszego dworca miasta. Niestety, od momentu otwarcia dworca Warszawa Centralna został „skazany” na zapomnienie. Ostatni raz pasażerowie odjechali…
-
Kopalnia Soli „Wieliczka” – ciekawostki
Przygotowując się do zwiedzania kopalni w Wieliczce natknęłam się na niezliczoną ilość informacji o tym niezwykłym miejscu. Te wiadomości były na tyle interesujące, że postanowiłam niektóre z nich zaprezentować w oddzielnym artykule. Poniżej przedstawiam Wam w punktach różne mniej lub bardziej zaskakujące ciekawostki związane z kopalnią. Koniecznie dajcie znać co Was najbardziej zaskoczyło lub zaciekawiło. W kopalni panuje temperatura około 17-18 stopni, niezależnie od tego, czy na dworze jest mróz, czy upał. Od 1945 roku, Trasę Turystyczną odwiedziło 45 mln ludzi. W kopalni „Wieliczka” jest 250 kilometrów korytarzy i aż 2500 komór. Część z nich jest zasypana, by zmniejszyć ryzyko zawalenia. Dla turystów udostępniono kilkanaście kilometrów sztolni i kilkadziesiąt komór.…
-
SOLILANDIA – TRASA DLA DZIECI W KOPALNI „WIELICZKA”
Kopalnia Soli „Wieliczka” to jedna z najpopularniejszych i najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych w Polsce. Liczby same pokazują – rocznie odwiedza ją około 2 milionów ludzi nie tylko z Polski, ale też z całego świata. Nic dziwnego, ta atrakcja wpisana jest przecież na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Wspomnienia W Wieliczce byłam jako 4-letnie dziecko na rodzinnej wycieczce. Pamiętam, że to miejsce wywarło na mnie duże wrażenie i do dziś mam pamiątkę w postaci kamienia z kryształami soli. Od dłuższego czasu marzyłam, żeby tam powrócić, ale z swoimi dziećmi. Czekałam na dogodny moment – kiedy podrosną. Maja (10 lat) i Filip (zaraz 4 lata) będą, mam nadzieję, pamiętać. Ignaś (niecałe 2 latka)…
-
HELENÓW – MIEJSCE WYPOCZYNKU I RELAKSU
Tym razem chcemy przedstawić dosyć nietypowe miejsce – „Helenów”, które bardzo lubimy i często z dziećmi tam bywamy. Mamy takie szczęście, że mieszkamy blisko wspomnianego punktu, więc potrafimy całą rodziną pojawiać się tam nawet kilka razy w tygodniu. Jest to świetna przestrzeń relaksu na łonie natury, w której można spędzić nawet cały dzień. CO TO JEST? Na początku pisaliśmy, że jest to nietypowe miejsce. Dlaczego? Bo jest to tak naprawdę Centrum Rehabilitacji, Edukacji i Opieki TPD. Na terenie „Helenowa” jest przedszkole i szkoła dla dzieci niepełnosprawnych, centrum rehabilitacji, itp. A to wszystko usytuowane w otulinie przepięknego parku. Historia Centrum sięga roku 1922, kiedy to państwo Dłuscy przekazali nieruchomość w Aninie…