• Hawaje 2017,  Świat,  Uncategorized

    Hawaje 2017 (część 3)

         Hawaje… czy to jest miejsce warte zobaczenia? Zapraszam do przeczytania trzeciej i ostatniej części relacji z naszej podróży po Hawajach. Było tam tak dużo do zwiedzenia, że nie dało się tego, niestety, opisać w jednym artykule. Drugi tydzień pobytu na Hawajach był równie intensywny i ciekawy jak pierwszy. Przedstawię Wam to co w drugim tygodniu udało nam się zobaczyć, a co, niestety, nie. Waimanalo Beach Jest to najdłuższa plaża na całym Oahu. Ma około 6,5 km długości i ciągnie się aż do gór Koalau. Zdawać by się mogło, że taki krajobraz powinien przyciągać rzesze turystów, ale nie. Są pustki. Zauważyłam, że turyści, którzy przyjeżdżają na Hawaje, preferują miejsca,…

  • Hawaje 2017,  Świat,  Uncategorized

    Hawaje – Aloha to Hawaii! 2017 (część 2)

         To, czego najbardziej obawialiśmy się podczas podróży na Hawaje, to, jak z tak dużą różnicą czasu (-11 godzin względem Polski) i przestawieniem się na nową godzinę poradzą sobie nasze dzieci, a także my. Przecież, gdy przyjechaliśmy z lotniska do naszego hawajskiego mieszkania  była 1 w nocy, a w Polsce…12 w południe! Nasze obawy okazały się bezzasadne. Po tak długiej podróży wszyscy usnęliśmy jak małe bobasy i wstaliśmy wyspani po 5 godzinach snu witając pierwsze promienie słońca na Hawajach.      Pierwszy dzień postanowiliśmy odpoczywać po wyczerpującej podróży. Naszym zwyczajem podczas wypraw (także tych organizowanych zimą, gdy w naszym kraju mróz łapie za gardła) jest zawsze kierowanie pierwszych kroków…

  • plaża na Hawajach
    Hawaje 2017,  Świat,  Uncategorized

    Hawaje – kilometr po kilometrze 2017 (część 1)

         Pewnego wieczoru, w październiku, zapytałam męża, czy widział może jakieś ciekawe oferty lotnicze zimową porą. Zobaczyłam uśmiech na jego twarzy,  świecące oczy i już wiedziałam! Kupił w tajemnicy przede mną bilety, bo  chciał mi zrobić niespodziankę. Ciekawe, kiedy chciał mi o tym powiedzieć…? 🙂 No, ale ja znam męża na tyle, że  nie dałby rady długo czegokolwiek przede mną ukryć. Natarczywie drążyłam temat, bo nie chciał mi nic powiedzieć: gdzie, kiedy i na jak długo? W końcu, wiedząc, że nie odpuszczę – „zmiękł”. Hawaje!      Do tego wyjazdu, przyznam szczerze, byłam trochę sceptycznie nastawiona. Hawaje to nie był mój wymarzony kierunek. Komercja, miasta, duża odległość (z dzieckiem…