Z biurem podróży, czy na własną rękę?
Porady

Z biurem podróży, czy na własną rękę?

Z biurem podróży, czy na własną rękę? Wiele osób zadaje sobie to pytanie. Zacznę od tego, że odkąd jesteśmy rodziną, jeździmy tylko „na własną rękę”. Wcześniej było z tym różnie, korzystaliśmy także z biur podróży. Tak więc mamy porównanie i uważamy, że każda forma ma swoje plusy i minusy. Mam nadzieję, że nasze spostrzeżenia pomogą Wam w planowaniu wakacji.

BIURO TURYSTYCZNE – PLUSY I MINUSY

PLUSY:

  • Wygoda i oszczędność czasu. Biuro wszystko organizuje: samolot, hotel, transfer z lotniska do hotelu, przewodników turystycznych, animacje, wyżywienie itd. Nie trzeba marnować czasu na wyszukiwanie połączeń, noclegów, miejsc, gdzie można byłoby coś zjeść.
  • Możliwość poznania nowych osób. Będąc w jednym hotelu, masz szansę na poznanie nowych osób i spędzenie z nimi wakacji. Gorzej jest wówczas, gdy trzeba się ciągle przemieszczać, tak jak my.
  • Zapewnienie opieki nad dziećmi przez hotelowych animatorów. Nie wszystkie hotele jednak zapewniają taką usługę. Fajną opcję ma biuro podróży R.pl, które ma w swojej ofercie uczestnictwo dzieci w Figloklubie. Tam dzieci już od  4 roku życia mają zapewnioną opiekę doświadczonych animatorów 6 dni w tygodniu po kilka godzin. Jest to świetna opcja, jeśli rodzice podczas urlopu chcieliby także trochę odpocząć, a dzieci mają możliwość poznania nowych kolegów i koleżanek, a także spędzenia czasu aktywnie i ciekawie. Same korzyści!
  • Opieka polskiego rezydenta. Ta opcja jest dobra dla osób, które nie znają języka angielskiego lub czują się niepewnie.
  • Przy wyjeździe „objazdowym” masz pewność, że zobaczy się wszystkie najważniejsze atrakcje w danym miejscu i jest się pewnym, że do danego miejsca na pewno się dostanie. Niestety przy wyjazdach na własną rękę, nie ma takiej pewności. Zdarzało się, że musieliśmy zawrócić, gdyż nas nie wpuszczono do danego miejsca (za późna godzina/za duże auto/brak biletów).
  • Wyjazdy z biurem podróży są zazwyczaj bezpieczniejsze. Nie śpi się w miejscach „niepewnych”, a pracownicy hotelu dbają o to, by na teren nie wchodzili przypadkowi ludzie. Poza tym jedzenie w hotelu jest znacznie pewniejsze i jest większe prawdopodobieństwo, że nie pochorujemy się od tego, niż gdybyśmy posilali się jedzeniem z „przydrożnej budki”.  

MINUSY:

  • Wyższe koszty. Planując wyjazd z biurem podróży musimy liczyć się z większymi kosztami podróży niż jakbyśmy mieli jeździć indywidualnie. Wyjątkiem są oferty last minute lub first minute, ale nie każdy może sobie pozwolić na urlop z dnia na dzień, czy ze zbyt dużym wyprzedzeniem czasowym.
  • Sztywny plan zwiedzania. W przypadku wyjazdu objazdowego musisz się dostosować do planu organizatora. Nie masz możliwości zatrzymania się na dłużej/krócej w danym miejscu.W programach niektórych wycieczek znajduje się często określony czas wolny, w trakcie którego możesz odłączyć się od grupy i pozwiedzać okoliczne atrakcje na własną rękę.
  • Spędzenie całych wakacji w jednym miejscu. Wyjazdy do hoteli z wyżywieniem all-inclusive powodują, że ciężko jest turystom pojechać gdzieś dalej. Chcą wykorzystać maksymalnie to, za co zapłacili w miejscu docelowym. Oczywiście od Ciebie zależy czy spędzisz czas w hotelu czy zdecydujesz się zwiedzić okolicę i skorzystać z atrakcji jakie oferuje.
  • Przewidywalność, brak przygód, choć dla niektórych może to być i plus. Będąc na wyjeździe na „własną rękę” nie jesteś często w stanie przewidzieć do końca, jak będzie wyglądał pobyt (co nas zastanie w drodze lub na miejscu).
  • Sztywno ustalone daty podróży. Wybierając wycieczkę z biurem podróży, trzeba się zdecydować na jeden z zaproponowanych przez nich terminów.

NA WŁASNĄ RĘKĘ – PLUSY I MINUSY

PLUSY:

  • Jemy to na co mamy ochotę, kiedy chcemy i gdzie chcemy. Mamy dzięki temu większą możliwość skosztowania potraw regionalnych. W hotelu zazwyczaj jedzenie jest powtarzalne (często europejskie). Bywa, że koszty posiłków w regionalnych restauracjach są niższe niż w hotelu, oczywiście zależy to gdzie jadamy. Mając wykupiony pakiet all inclusive można jeść w lokalnych knajpkach, lecz płacenie dodatkowych pieniędzy często zniechęca do stosowania takich praktyk. Większe możliwości mają osoby, które wykupiły w hotelu tylko śniadania.
  • Bliższe poznanie kultury lokalnej danego kraju. Mamy więcej okazji do poznania jego mieszkańców, porozmawiania z nimi. Dobrą opcją jest couchsurfing. Osoby, które goszczą u siebie podróżników mogą podpowiedzieć, co można fajnego zobaczyć (miejsca mało komercyjne). Poznajemy wtedy głębiej kulturę danego kraju.
  • Elastyczne terminy wyjazdów. Jedynie co ogranicza nas to rozkłady samolotów i ich ceny, gdyż wybierając loty w tygodniu lub poza szczytem sezonu, możemy zaoszczędzić dużo pieniędzy.
  • Dreszczyk emocji, który towarzyszy podczas planowania podróży i podczas pobytu w danym kraju. Oczywiście dla jednych może być to plus, dla innych odwrotnie.
  • Wolność. Możemy ułożyć plan tak jak się nam podoba, robić to na co mamy ochotę. Sami decydujemy gdzie i czym jedziemy, co zwiedzamy, kiedy odpoczywamy na plaży. Spodobało nam się gdzieś? Postanowiliśmy przedłużyć pobyt w danym miejscu. Odwrotna sytuacja nam się jeszcze nie zdarzyła. ?
  • Większa elastyczność związana z kosztami wyjazdu. W sytuacji, kiedy nie mieliśmy pieniędzy, jedliśmy w „gastronomii ulicznej”, a nie w restauracji. Można także zrezygnować z noclegu i przespać się na przykład na plaży (tego nie robiliśmy ze względu na dzieci).

MINUSY:

  • Planowanie podróży zajmuje dużo czasu (wyszukanie połączeń, noclegi, ewentualnie wynajęcie samochodu). W naszym przypadku nie jest to minus, ponieważ Maciej bardzo lubi to robić i sprawia mu to wielką frajdę.
  • Większe niebezpieczeństwo związane, np. z kradzieżami, atakami miejscowych. Tutaj można byłoby dyskutować na ten temat , gdyż wszędzie może to nas spotkać, także w kraju. Póki co (odpukać!!), nie spotkała nas żadna przykra sytuacja.
  • Odpowiedzialność. W tym przypadku nie ma osoby (oprócz nas samych), którą można by obarczyć odpowiedzialnością za złe planowanie połączeń, wybór niewłaściwego hotelu, czy za nieudane wakacje.

Na koniec chciałabym zaznaczyć, że mamy różne oczekiwania co do formy wypoczynku. Nie każdy ma umiejętność organizacji takich wyjazdów, nie każdy ma też siłę i ochotę przemierzać cały kraj w poszukiwaniu przygód. Niektórzy jeżdżą, by odpocząć na plaży, wypić drinka w basenie i to też jest fajne.

Wymienione plusy i minusy to SUBIEKTYWNA opinia wynikająca z NASZYCH doświadczeń. Tak więc, zanim zdecydujecie się na konkretną formę podróży, zastanówcie się, czego oczekujecie, jakie macie marzenia, plany, potrzeby.

Dajcie znać, jaka jest Wasza opinia na ten temat. Czy wolicie wyprawy z biurem podróży, czy na własną rękę?

A może dodalibyście coś jeszcze do tej listy? 

Pozdrawiam Was serdecznie.

Ewa

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.