Z biurem podróży, czy na własną rękę? Wiele osób zadaje sobie te pytanie. Zacznę od tego, że odkąd jesteśmy rodziną, jeździmy tylko „na własną rękę”. Wcześniej było z tym różnie. Podróżowaliśmy z biurem podróży i indywidualnie. Tak więc mamy porównanie i my osobiście zdecydowanie wybieramy drugą opcję. A to dlaczego? O tym poniżej. Postaram się przybliżyć plusy i minusy takich eskapad. Mam nadzieję, że to pomoże Wam w planowaniu wakacji.

BIURO TURYSTYCZNE – PLUSY I MINUSY

PLUSY:

Wygoda i oszczędność czasu. Biuro wszystko organizuje: samolot, hotel, transfer z lotniska do hotelu, przewodników turystycznych, animacje, wyżywienie itd. Nie trzeba marnować czasu na wyszukiwanie połączeń, noclegów.
Możliwość poznania nowych osób. Będąc w jednym hotelu, masz szansę na poznanie nowych osób i spędzenie z nimi wakacji.
Zapewnienie opieki nad dziećmi przez hotelowych animatorów. Dotyczy to jednak nie wszystkich hoteli.
Opieka polskiego rezydenta. Ta opcja jest dobra dla osób, które nie znają języka angielskiego lub czują się niepewnie. Mają wtedy poczucie większej pewności.

MINUSY:

Wysokie koszty. Z biurem podróży płacimy często 3-4 razy większe niż jakbyśmy mieli jeździć indywidualnie. Wyjątkiem są oferty last minute, ale nie każdy może sobie pozwolić na urlop z dnia na dzień.
Sztywny plan zwiedzania. W przypadku wyjazdu – „objazdówki”, musisz się dostosować do planu organizatora. Nie masz możliwości zatrzymania się na dłużej/krócej w danym miejscu.
Spędzenie całych wakacji w jednym miejscu. Wyjazdy do hoteli z wyżywieniem all-inclusive powodują, że ciężko jest turystom pojechać gdzieś dalej. Chcą wykorzystać maksymalnie to, za co zapłacili.
Przewidywalność, brak przygód, choć dla niektórych może to być na plus. Będąc na wyjeździe na „własną rękę” nie jesteś często w stanie przewidzieć do końca jak będzie wyglądał pobyt (czy się zgubimy, co nas zastanie w drodze). Będąc na zorganizowanym przez biuro wyjeździe, wszystko jest zaplanowane i dopilnowane przez przewodników turystycznych, którzy znają dane miejsca.
Sztywno ustalone daty podróży. Wybierając wycieczkę z biurem podróży, trzeba się zdecydować na jeden z zaproponowanych przez nich terminów.

NA WŁASNĄ RĘKĘ – PLUSY I MINUSY

PLUSY:

Jemy to na co mamy ochotę, kiedy chcemy i w lokalnych miejscach. Mamy dzięki temu możliwość skosztowania potraw regionalnych. W hotelu jedzenie jest monotonne i podobne do europejskiego. Często koszty posiłków w regionalnych restauracjach są niższe niż w hotelu, ale to jest już indywidualna sprawa, gdyż to zależy gdzie jadamy. Oczywiście mając wykupiony pakiet all inclusive też można jeść w lokalnych knajpkach, lecz płacenie dodatkowych pieniędzy często zniechęca do stosowania takich praktyk. Większe możliwości mają osoby, które wykupiły w hotelu tylko śniadania.
Bliższe poznanie kultury lokalnej danego kraju. Możemy poznać jego mieszkańców, porozmawiać z nimi. Dobrą opcją jest couchsurfing (TUTAJ). Osoby, które goszczą u siebie podróżników mogą podpowiedzieć, co można fajnego zobaczyć (miejsca mało komercyjne). Poznajemy wtedy prawdziwą kulturę danego kraju.
Elastyczne terminy wyjazdów. Jedynie co ogranicza nas to rozkłady samolotów i ich ceny, gdyż wybierając loty w tygodniu lub poza szczytem sezonu, możemy zaoszczędzić dużo pieniędzy.
Dreszczyk emocji, który towarzyszy podczas planowania podróży i podczas pobytu w danym kraju. Oczywiście dla jednych może być to plus, dla innych odwrotnie.
Wolność. Możesz ułożyć plan tak jak Wam się podoba, robić to na co macie ochotę. Sami decydujemy gdzie i czym jedziemy, co zwiedzamy, kiedy odpoczywamy na plaży. Spodobało nam się gdzieś? Postanowiliśmy przedłużyć pobyt w danym miejscu. Odwrotna sytuacja nam się jeszcze nie zdarzyła. 😉
Większa elastyczność związana z kosztami wyjazdu. W sytuacji, kiedy nie mieliśmy pieniędzy, jedliśmy w „gastronomii ulicznej”, a nie w restauracji. Można także zrezygnować z noclegu i przespać się na przykład na plaży.

MINUSY:

Planowanie podróży zajmuje dużo czasu (wyszukanie połączeń, noclegi, ewentualnie wynajęcie samochodu). W naszym przypadku nie jest to minus, ponieważ Maciej bardzo lubi to robić i sprawia mu to wielką frajdę.
Większe niebezpieczeństwo związane, np. z kradzieżami, atakami miejscowych. Tutaj można byłoby dyskutować na ten temat , gdyż wszędzie może to nas spotkać, także w kraju. Póki co (odpukać!!), nie spotkała nas żadna przykra sytuacja.
Odpowiedzialność. W tym przypadku nie ma osoby (oprócz nas samych), którą można by obarczyć odpowiedzialnością za złe planowanie połączeń, wybór niewłaściwego hotelu, czy za nieudane wakacje.

    Na koniec chciałabym zaznaczyć, że ludzie są różni i mają różne oczekiwania co do formy wypoczynku. Nie każdy ma umiejętność organizacji takich wyjazdów, nie każdy ma też siłę i ochotę przemierzać cały kraj w poszukiwaniu przygód. Niektórzy jeżdżą, by odpocząć na plaży, wypić drinka w basenie i to też jest fajne. Nie ma co krytykować takich osób. Ich czas, ich pieniądze i ich sprawa.
Powyższe wymienione plusy i minusy to SUBIEKTYWNA opinia wynikająca z NASZYCH doświadczeń. Tak więc, zanim zdecydujecie się na konkretną formę podróży, zastanówcie się czego oczekujecie, jakie macie marzenia, plany, potrzeby. Kierujcie się nimi, a nie potrzebą zaimponowania innym.

Dajcie znać, jaka jest Wasza opinia na ten temat. Czy wolicie z biurem podróży, czy na własną rękę podróżować?

A może dodalibyście coś jeszcze do tej listy minusów i plusów?

Pozdrawiam Was serdecznie.

Ewa

Leave a Reply

Your email address will not be published.