TOP 5 – czyli najważniejsze atrakcje w San Francisco
Ameryka,  Świat,  Uncategorized,  USA - Zachodnie Wybrzeże - 2020

TOP 5 – czyli najważniejsze atrakcje w San Francisco

Nasz plan podróży po USA był niezwykle napięty. Postanowiliśmy, że na San Francisco poświęcimy jeden dzień. Sprężyliśmy się i już  późnym popołudniem zwiedziliśmy najważniejsze, z naszego punktu widzenia, obiekty. Szczęśliwie, wszystkie atrakcje były położone blisko siebie, więc zwiedzanie odbyło się „z buta”. Poniżej wspominamy o nich z nadzieją, że nasze rekomendacje przydadzą się wielu Obieżyświatom.

Most Golden Gate

Ten most zbudowany był w latach 1933-1937. To jedna z najważniejszych atrakcji San Francisco i symbol miasta. Ma aż 2,7 km długości i jest podwieszony na stalowych linach wspieranych przez dwa wysokie na 218 m filary. Jest ogromny, więc widać go z wielu miejsc. Bezpłatne punkty widokowe na Golden Gate są usytuowane po obu jego stronach. Istnieje możliwość przejścia się przez most lub przejechania autem (obowiązują opłaty za przejazd – około 7-8 dolarów).

Ciekawostką może być fakt, że most przetrwał już kilka trzęsień ziemi. Uznanie dla budowniczych jest tym większe, jeśli uświadomimy sobie, że wiejące w tym miejscu wiatry mogą rozbujać konstrukcję w jej centralnej części aż 8 metrów w lewo i prawo. Przebywanie wówczas na moście musi być straszne. Tylko 3 razy zamknięto go z powodu złej pogody – wiatru przekraczającego grubo 100 km/h.

Most Golden Gate

Tramwaj

Nie jest to oczywiście zwykły tramwaj, jaki można zobaczyć w większych miastach Polski. 🙂 Jest to tramwaj linowy. To ostatni działający na świecie system sterowanej ręcznie kolejki linowej. Można nim się przejechać stojąc między innymi na stopniach. W jednej części pojazdu nie ma po bokach szyb i ścian, więc trzeba się pilnować, szczególnie przy większych wzniesieniach. Tym bardziej, że wehikuł często gwałtownie hamuje, a ku radości podróżnych motorniczy dzwoni na samochody zajeżdżające mu drogę. Co ciekawe, co roku odbywa się konkurs na „najlepiej dzwoniącego” tramwajarza. 🙂

Zabytkowe tramwaje kursują na 3 liniach, a jeden przejazd kosztuje 7 dolarów (ca. 28 zł.).

tramwaj San Francisco

Lombard Street

San Francisco słynie z położenia na wzgórzach, co wiąże się z dużą różnicą wysokości pomiędzy poszczególnymi częściami miasta. Natomiast kąt nachylenia terenu zbliża się niejednokrotnie do 30 stopni. Poruszanie się po ulicach o bardzo dużym nachyleniu stwarza niecodzienne problemy. Amerykanie znaleźli na to sposób budując zygzakowatą ulicę. Lombard Street ma osiem zakrętów, co uczyniło ją najbardziej poskręcaną ulicą świata. Jest to droga jednokierunkowa i w żadnym wypadku nie przejedzie się tamtędy kamperem. 🙂  My byliśmy tam zimą, więc droga nie robiła zbyt wielkiego wrażenia. Wierzymy, że wiosną lub latem jest w tym miejscu piękniej, dzięki bujnej roślinności. Będąc tam nie widzieliśmy żadnych korków, ale czytając informacje o tej drodze, trafialiśmy na narzekania zniecierpliwionych kierowców i to głównie narzekania na turystów, którym przypisywana jest wina za zatory uliczne. Ponoć turyści potrafią stać w kolejce aż godzinę, aby tylko przejechać się słynną ulicą.

Lombard street San Francisco

Spacer bardzo stromymi uliczkami

Spacer uliczkami San Francisco można byłoby porównać do wędrówki po górach. Przechadzkę zaczęliśmy od wybrzeża kierując się w stronę Lombard Street. Było cały czas pod górkę, a my z wózkiem… Nie powiem, nie było łatwo. Z kolei, wędrując z górki przeżywaliśmy mały stres, bo wystarczyłaby chwila nieuwagi a wózek z Ignasiem by po prostu „zleciał”! Stale musiałam się pilnować, by przypadkiem się nie potknąć. Wózek kurczowo trzymaliśmy obiema rękami, więc pełne delektowanie się otoczeniem nie było możliwe. Z drugiej strony, nie można było nie zauważyć pięknej panoramy miasta. Widoki z góry na całe SF i wybrzeże robiły wrażenie.

strome ulice san francisco

Pier 39

Jest to ponoć jedna z najbardziej popularnych ciekawostek w USA (spotkaliśmy się z opiniami, że jest to trzecia najpopularniejsza atrakcja). Zastanawiamy się dlaczego… Nie chcemy być odebrani jako ignoranci, ale to miejsce to nic innego jak molo ze sklepikami i restauracjami proponującymi świeże owoce morza – taki turystyczny jarmark. Poza tym można wypatrzyć na wybrzeżu lwy morskie (inaczej zwane uszanki kalifornijskie), a także zobaczyć akwarium z uratowanymi zwierzętami morskimi (nie byliśmy tam). Może jeszcze trochę drobnej rozrywki i nic więcej. Mimo wszystko warto tam zajść, choćby na obiad. My przypadkiem trafiliśmy na całkiem przyjemną knajpkę Wipeout Bar&Grill. Jest to ponoć niezwykle popularna restauracja surfingowa w San Francisco. Ma dosyć szerokie i otwarte patio, bar na świeżym powietrzu, deski surfingowe podpisane przez gwiazdy i oznaczone znanymi na całym świecie znakami plażowymi.

pier 39 San Francisco

Alcatraz

To była najbardziej wyczekiwana wycieczka Maćka, który jest mocno zafascynowany historią Al Capone. Alcatraz to jest najsłynniejsze więzienie świata o zaostrzonym rygorze. Znajduje się na wyspie o tej samej nazwie. Alcatraz działało w latach 1934-1963. W jego celach przetrzymywani byli najniebezpieczniejsi przestępcy USA, m.in. także wcześniej wspomniany Al Capone. Obecnie jest to miejsce wyłącznie turystyczne, które wykorzystuje swą ponurą przeszłość w celach edukacyjno-komercyjnych.

Należy do listy najchętniej odwiedzanych atrakcji na świecie i my, szczerze to miejsce bardzo polecamy!

Ceny wejściówek:

  • osoba dorosła 39.90 $
  • dziecko w wieku 12-17 39.90$
  • dziecko w wieku 5-11 lat – 24.40 $
  • senior (62+) 37.65$
  • bilet rodzinny 120.25 $

Bilety można kupić tu: https://www.alcatrazcruises.com/

alcatraz więzienie

O Alcatraz napisałam oddzielny artykuł – TUTAJ (wkrótce).

Na koniec kilka ciekawostek o samym San Francisco:

  • San Francisco i cała jego okolica położone są na obszarze aktywnym sejsmicznie, a wstrząsy regularnie nawiedzają miasto.
  • Charakterystyczną cechą miasta są wzgórza, których jest ponad 50.
  • Mieszkańcy miasta są bardzo tolerancyjni, uważani są za najbardziej przyjaźni społeczności LGBT w całych USA.
  • San Francisco przyciąga czwartą co do wielkości liczbę turystów spośród wszystkich miast w Stanach Zjednoczonych.
  • Polskie msze w San Francisco odprawiane są w kościele przy 240 Fell Street.
  • W dzielnicy Mission District znajduje się od 1926 roku „Dom Polski” („Polish Club Incorporated”).
  • San Francisco to miejsce narodzenia ruchu hippisowskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.