Całe lato poszukiwaliśmy ekscytujących przeżyć: wyjazdy, spotkania z przyjaciółmi, aktywna rekreacja na łonie przyrody. Można zadać sobie pytanie – czy jest coś w stanie to przebić? Ku mojemu zaskoczeniu konkurent tych wszystkich atrakcji znajduje się „pod ręką”. Wprawdzie wiele razy słyszałam, że jest takie miejsce jak Centrum Nauki Kopernik – z wystawami, laboratoriami itp., nie przypuszczałam jednak, że jest to aż tego kalibru „gwóźdź programu”.

Zanim zacznę „rozpływać się” nad CNK, postaram się przekazać najważniejsze informacje dotyczące tego miejsca.

LOKALIZACJA i DOJAZD

mapa kopernik

            Obiekt mieści się nad Wisłą, obok Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, przy ulicy Wybrzeże Kościuszkowskie 20. Miejsce jest dobrze skomunikowane. Najłatwiej dojechać tam drugą linią metra (stacja: Centrum Nauki Kopernik). Jest także możliwość dojazdu autobusem:

  • 105, 118, 127 – przystanek: Biblioteka Uniwersytecka,
  • 185,102,162 – przystanek: Metro Centrum Nauki Kopernik

     Dla zmotoryzowanych są wyznaczone parkingi:  przy CNK oraz na terenie obiektu – dwuwariantowy (podziemno – naziemny). W dni powszednie (pon-pt), w godzinach 8.00-18.00 parking przy Koperniku jest płatny. W weekend parkowanie jest darmowe. Natomiast parking na terenie Kopernika jest płatny 5 zł za godzinę, 7 dni w tygodniu.

      My jechaliśmy autem w sobotę i wybraliśmy parking naziemny. Było dużo samochodów, ale na szczęście zwolniło się jedno miejsce i to przed samym wejściem głównym.

        Budynek jest wielki i nie sposób go nie zauważyć, tak więc, czy samochodem, czy pieszo  z pewnością tam traficie.

Centrum Nauki Kopernik

Zdjęcie pochodzi z strony Centrum Nauki Kopernik

STRONA INTERNETOWA

            Przed wizytą zajrzałam na stronę Centrum i zaczęłam przeglądać jego ofertę. Przyznam, że w pierwszej chwili nie wiedziałam, jak tam się poruszać. Ten ogrom informacji, zajęć dodatkowych, pokazów, tak mnie przytłoczył, że straciłam orientację. Zastanawiałam się, co możemy w ramach biletu podstawowego zobaczyć z 7-letnią córką Mają w nieodłącznym towarzystwie rocznego Filipa. Świetnie, że jest tego tak dużo, ale przeglądając wstępnie stronę internetową, nie wiedziałam od czego zacząć. Dopiero kolejna próba zmierzenia się z internetowymi informacjami o Centrum dała mi jaśniejszy obraz specyfiki tego miejsca. Zorientowałam się, że to nie muzeum. Czy też macie takie wrażenie?  Mając na uwadze moją pierwszą reakcję po zderzeniu ze stroną internetową  Centrum, postanowiłam trochę Wam pomóc i przedstawić pokrótce co mają w ofercie.

Strona do CNK –> TUTAJ

BILETY

            W cenie biletu podstawowego (ulgowy 18zł, normalny 27zł) mamy dostęp do wszystkich wystaw na terenie CNK. Poza tym możemy wejść z dzieckiem (do lat 5) do galerii Bzzz!, obejrzeć spektakl w Teatrze Robotycznym oraz pokaz w Teatrze Wysokich Napięć, a także uczestniczyć w miniwarszatach i pokazach naukowych, pospacerować po ogrodzie na dachu i wejść do Majsterni. Więcej informacji na temat biletów do niespodzianek na terenie Kopernika znajdziecie TU.

Mała uwaga!

              Polecam kupić bilety online, gdyż długość kolejki przeraża. W wakacje kolejki sięgały aż poza budynek. Szkoda marnować czas, chyba, że ktoś ma sentyment do znanych mi tylko z filmów „komitetów kolejkowych” 🙂

kolejka w centrum nauki kopernik

OFERTA

            Oj, dużo tego jest… 🙂 Przedstawię tylko to, co można zobaczyć w cenie podstawowej. Jeśli jesteście zainteresowani dodatkowymi atrakcjami to zapraszam na stronę Kopernika.

            Centrum Nauki Kopernik to dwa piętra przeróżnych wystaw, kilkaset eksponatów, które można, a nawet trzeba dotknąć, to niezliczone pokazy i eksperymenty z udziałem zwiedzających. Moim zdaniem to miejsce, w którym dzieci nareszcie czują się swobodnie, a dorośli – jakkolwiek by to nie rozumieć, mogą wrócić do dzieciństwa. Tak jak pisałam, Centrum to nie muzeum. Nie trzeba tu chodzić wytyczonym szlakiem, choć i taki jest dla zainteresowanych wyznaczony. Możemy się kierować zainteresowaniami, ciekawością lub intuicją. Myli się ten, kto sądzi, że w tym pozornym chaosie jesteśmy zostawieni sami sobie. Otacza nas  zewsząd „pomocne ramię” wszechobecnych animatorów, a dla potrafiących czytać ze zrozumieniem przygotowano tabliczki informacyjne. Wracając do oferty muszę wspomnieć, że z pewnością podczas jednej wizyty nie zdążycie „zwiedzić” wszystkiego. Na szczęście większość wystaw i warsztatów ma stały charakter i tylko nieliczne są zmieniane.

Obecne wystawy to:

  • Płyń lub giń

       Różne eksponaty związane z wodą. Nam najbardziej się spodobała atrapa statku, do którego się wchodzi i ma się wrażenie, że on tonie. Dodatkowe bodźce tj. migające światła, dźwięk alarmu, potęgujące doznania. Dzieci były zachwycone, co widać było po śmiechu synka, a Maja chciała jeszcze raz tam wejść. 😉

płyń lub giń kopernik

  • Nowy Świat w Ruchu

        Tutaj najbardziej podobały się córce eksponaty związane z polem magnetycznym. Zachwycała się przede wszystkim najeżoną cieczą oraz magnetycznym mostem. Bardzo była dociekliwa, skąd to się bierze, dlaczego tak działa, a nie inaczej. Warto wcześniej na ten temat poczytać, bo potem przy serii pytań możemy skapitulować. 🙂

kopernik

  • Człowiek i Środowisko

            Ta wystawa jest chyba najbardziej atrakcyjna dla dzieci, ponieważ nie są to jedynie eksponaty, które podziwiamy i ewentualnie dotykamy. Miejsce to przede wszystkim daje możliwość sprawdzenia własnych umiejętności. To my, odwiedzający jesteśmy tutaj eksponatami. Tu możemy sprawdzić jak szybko biegamy, jak wysoko skaczemy, jak głośno krzyczymy, jak długo możemy utrzymać się na drążku, jaki mamy refleks, czy umiemy poruszać się na wózku inwalidzkim, jak bardzo jesteśmy zrelaksowani, itd.

            Córce najbardziej podobała się jazda na wózku inwalidzkim i test na utrzymanie się na drążku. Fajne były też zabawy przy lustrach, gdzie miało się wrażenie oderwania od ziemi (wynik odpowiedniego układu luster, dzięki któremu widzimy symetrycznie odbitą połowę siebie). Maję zainteresował także „pedałujący szkielet”. O co chodzi? Trzeba wsiąść na rower stacjonarny i pedałować. Kiedy to się robi, w lustrze obok wyświetla się nasze odbicie, ale… okazuje się być nim ludzki szkielet, który pedałuje w tym samym tempie (jest to „wina” półprzepuszczalnego lustra, które pozwala nam zobaczyć własne odbicie nałożone na obraz szkieletu). Maja była tym zjawiskiem tak zafascynowana, że długo musiałam ją nakłaniać, by w końcu zeszła z tego roweru. 🙂 Mnie natomiast zainteresował bardzo test na aktywność mózgu, którym sprawdza się poziom zrelaksowania u dwóch osób siedzących naprzeciwko siebie. Oczywiście zawsze wygrywała moja córka. 🙂

Maja na wózku – było ciężko!

Sprawdzian refleksu.

 

Centrum Nauki Kopernik

centrum nauki kopernik

kopernik

  • Bzz!

     Wystawa dla dzieci do lat 5. Wchodzą tam oczywiście z opiekunem. Jeśli jest się na przykład z dwójką dzieci, gdzie starsze dziecko ma więcej niż 5 lat to także może wejść. Wstęp w ramach biletu podstawowego (trzeba poprosić w kasie o dodatkową wejściówkę), tylko o określonej godzinie, która widnieje na bilecie. My tam nie byliśmy, bo córka znacznie przekracza dozwolony wiek, a Filip jest i tak za mały na te atrakcje. Na pewno jeszcze tam wrócimy!

  • Korzenie Cywilizacji

     To połączenie cywilizacji z przeszłości i przyszłości. Była to dla Mai najmniej atrakcyjna wystawa, choć parę eksponatów ją zaciekawiło. Była to laserowa harfa, odrysowywanie konturu ciała dzięki specjalnemu przyrządowi – camerze lucida oraz wielka bańka.

CNK

  • Re: generacja

Atrakcja dla dzieci powyżej 14 roku życia, więc niestety nie mogliśmy wejść tam z córką.

  • Strefa światła

     Bardzo ciekawa wystawa. W tym miejscu kilkakrotnie Maja była w tzw. szoku. Zobaczyła pewne zjawiska, które bardzo ją zaskoczyły. Był to przede wszystkim pokój Amesa, lustro fenickie oraz „Duch Peppera”. Zaciekawieni, co to jest? Już objaśniam!

Pokój Amesa

     Jest to rodzaj pomieszczenia, w którym dzięki odpowiedniemu układowi ścian, powstaje złudzenie optyczne. Z zewnątrz pokój postrzegamy jako „normalny”, prostokątny pokój, ale w rzeczywistości ma on kształt trapezu. Przez to, dla zewnętrznego obserwatora, osoba stojąca w kącie pokoju wydaje się być dużo niższa od osoby stojącej w drugim kącie pokoju mimo zbliżonego wzrostu.

pokój amesa

Lustro fenickie

     Często błędnie nazywane „weneckim”, umożliwia głównie w areszcie obserwację przesłuchania przy pozostaniu niewidocznym dla przesłuchiwanego. Wykonane jest ono z warstwy metalu napylonego na szybę. Warstwa ta jest tak cienka, że kiedy po jednej stronie szyby zgasimy światło, widzimy co się dzieje po stronie oświetlonej.

CNK

Zdjęcie pochodzi z strony Centrum Nauki Kopernik

Duch Peppera

     Nazwa wzięła się od nazwiska naukowca, który jako pierwszy zastosował ten trik na scenie podczas przedstawienia w 1863r. Obecnie nadal jest to stosowane w teatrach, gdyż umożliwia łączenie ze sobą różnych epizodów, postaci, a także pokazywanie na scenie „duchów”. W Koperniku jest właśnie taki pokój, w którym znajduje się stolik i krzesło naprzeciwko lustra. Kiedy siadamy, widzimy swoje odbicie, ale po pewnym czasie zmniejsza się ilość światła i wówczas my „znikamy”, a stolik i krzesło nie. Dzieje się to tak, gdyż krzesło i stolik, które widzimy to nie jest odbicie. Są to identyczne meble, które zostały ustawione tak, że wyglądają jak w odbiciu. Kiedy oświetlony zostanie pokój po drugiej stronie lustra, a nasz przyciemniony, odbicie znika i widzimy już tylko to, co jest po drugiej stronie. Żeby obserwatorzy tego doświadczenia zrozumieli lepiej jak to działa, na stoliku w pokoju za lustrem leży krawat.

pokój peppera

Poza tym są w Centrum:

  • Miniwarsztaty

     My byliśmy uczestnikami dwóch miniwarsztatów: pierwszy, związany z nauką rozpalania ognia, drugi z nauką o narządach wewnętrznych człowieka. Trudno powiedzieć, który z nich był ciekawszy. Rozpalić ogień było nam ciężko, ale była to bardzo zajmująca lekcja. Po wielu próbach, miałyśmy wielką satysfakcję, kiedy w końcu udało nam się wskrzesić płomień. Na drugim miniwarsztacie animator, który prowadził zajęcia, bardzo angażował wszystkie dzieci i każde miało możliwość dopasowania części ciała do odpowiedniego miejsca.  Dzięki temu, Maja usystematyzowała i utrwaliła swoją wiedzę dotyczącą układu narządów człowieka. Żałuję, że w szkole zajęcia nie są właśnie w ten sposób prowadzone…

miniwarsztat kopernik

miniwarsztat Centrum Nauki Kopernik

  • Teatr Wysokich Napięć

     W Teatrze Wysokich Napięć niestety nie byliśmy, ponieważ był z nami mały Filipek, który nie mógł uczestniczyć w pokazie ze względu na swój wiek. Więcej informacji na ten temat znajdziecie w regulaminie TUTAJ. Nie jestem w stanie opowiedzieć jak tam jest, więc jeśli jesteście zaciekawieni takim teatrem to więcej informacji znajdziecie TU.

  • Ogród na dachu

     Pogoda nas nie rozpieszczała tego dnia, więc odpuściliśmy te spacery.

  • Majsternia

     Niestety zabrakło nam czasu, a mały Filip po paru godzinach zaczął się już denerwować, więc zmuszeni byliśmy zrezygnować z tej atrakcji. Więcej informacji o tym miejscu znajdziecie TUTAJ.

OBSŁUGA

     W sytuacji, gdy mimo tabliczek z informacjami nie zrozumiemy o co chodzi w danym doświadczeniu, możemy podejść do pracowników, którzy ubrani są w firmowe koszulki. Bardzo chętnie służą swoją pomocą i skwapliwie wszystko tłumaczą. Byłam świadkiem niecodziennych starań animatora, który mimo braku znajomości języka migowego, próbował pokazać przez wymyślone „migi” osobom niesłyszącym, o co chodzi  w obserwowanym przez nich przyrządzie. Chwilę później inny animator, widząc moje zakłopotanie, sam do mnie podszedł i zaczął mi tłumaczyć o co chodzi w danym zjawisku, przy którym akurat stałam. Tak więc tutaj należy im się duży plus za wielkie zaangażowanie w pracy i wyczulenie na potrzeby gości.

UDOGODNIENIA

     Na terenie Kopernika bardzo łatwo jest się poruszać wózkiem inwalidzkim/dziecięcym. Są liczne podjazdy, nie ma wysokich progów, są szerokie przejścia między kolejnymi ekspozycjami. a windy są przestronne. Tutaj nie ma do czego się przyczepić. Jedynie, na co zwróciłam uwagę to bardzo mała ilość ławeczek do odpoczynku. Znalazłam jedno miejsce na piętrze przy wystawie „Nowy Świat w Ruchu”. Brakowało mi miejsca odosobnionego, z dala od ludzi, gdzie mogłabym nakarmić małego synka.

cnk udogodnienia

DODATKOWE USŁUGI

– Restauracja samoobsługowa. Każdy sobie nakłada wystawione potrawy, które są później rozliczane przy kasie.

– Sklep z bardzo ciekawym asortymentem pamiątek, pomocy edukacyjnych, gier, książek.

– Szatnia to kaucjonowane szafki (koszt 2 zł). Nie zapomnijcie kaucji zabrać po odebraniu rzeczy.

CZAS

     Na pobyt w tym miejscu najlepiej poświęcić cały dzień. Jeśli chcecie ze wszystkiego skorzystać w ramach biletu podstawowego, obejrzeć wszystkie eksponaty/doświadczenia, zrozumieć je, a nie tylko obejrzeć to naprawdę 4-5 godzin to za mało. Najlepiej zaplanować dwie wizyty.

PODSUMOWANIE

     Wyjście z dziećmi do Centrum Nauki Kopernik okazało się wielką wyprawą i wspaniałym odkryciem. Wiele godzin niespodzianek, zagadek, doświadczeń zrodziło dużo fajnych pytań.Odpowiedzi na nie wspólnie z córką szukamy w domu.

     Warto zwrócić uwagę, by przy każdym spotkanym eksponacie/doświadczeniu zatrzymać się i wytłumaczyć tak małemu dziecku o co chodzi. Nieraz w Koperniku zauważyłam u córki i u innych dzieci chęć zabawy, bez zrozumienia mechanizmów rządzących danym zjawiskiem. Zastanawiam się, czy to zbyt duża liczba bodźców spowodowała, że Maja i inne dzieci nie miały „czasu” zastanowić się nad istotą doświadczenia czy eksponatu? Czy to nie za wiele ciekawych rzeczy działo się tuż obok, by „marnować czas” na objaśnienia? Rozważam, czy to nie my, rodzice powinniśmy czasem powiedzieć dziecku „STOP”, stanąć i porozmawiać o tym co widzimy. A może taki spontaniczny i niczym nie skrępowany kontakt z zagadkowymi dla dzieci zjawiskami wyzwoli w nich większą chęć poznawania, wytłumi wdrukowaną im przez otoczenie nieufność i strach przed nieznanym? Bo przecież to miejsce według mojego odczucia służy do łamania barier nie tylko intelektualnych, ale również emocjonalnych i obyczajowych. Centrum Nauki Kopernik, jak sama nazwa wskazuje, ma czegoś nauczyć. Dobrze by było, żeby nasze dzieci, ale także i my, dorośli, wyszli stąd bogatsi o nową wiedzę i doświadczenia. Jeszcze raz podkreślę, bardzo polecam Centrum, bo moim zdaniem zajmuje ono pierwsze miejsce w kategorii „najlepsza atrakcja dla dziecka w Warszawie”. My na pewno nieraz tam wrócimy i skorzystamy z atrakcji, do których nie dotarliśmy.

centrum nauki kopernik logo

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.